Bigos – tak bardzo tani, tak bardzo…dietetyczny ?

A owszem. Dietetyczny. I nikt mi teraz nie wierzy…

Bo tradycyjny bigos, rzeczywiście, dietetyczny nie jest. Ani trochę. W każdym domu wprawdzie inny, ale zawsze z jakimiś tłustymi kąskami – kiełbasą, boczkiem, słoniną, żeberkami… Ile bigosów jadłam w życiu tyle też słyszałam jego składników. Za to dzisiaj po mojemu. A ja lubię bigos kwaśny, pełen grzybów i…dietetyczny.

WP_20141117_006 3

Składniki (na bardzo dużą porcję):

  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 500 g piersi z kurczaka
  • większy kawałek wędzonej  piersi z kurczaka (czy innego wędzonego kawałka kurczaczka, dzisiaj nawet w mięsnym spotkałam kiełbasę z piersi…kupiłam…pycha)
  • 2-3 marchewki
  • 2-3 cebule
  • duża garść suszonych grzybów
  • słoiczek koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz, kilka liści laurowych
  • ok. 2 łyżeczki kminku (opcjonalne, ale…)
  • woda

Dodatki opcjonalne: suszone śliwki, czerwone wino, tłuste kawałeczki mięsa (mniej dietetycznie), pieczarki, przeróżne warzywa korzeniowe 

WP_20141117_005 3

1. Grzyby zalewamy wrzątkiem. Cebulę kroimy w piórka, marchewkę w co chcemy. Kurczaka (surowego i wędzonego) w kostkę. Kapustę opłukujemy pod wodą, żeby trochę złagodzić smak i siekamy. Generalnie całe krojenie jest bardzo dowolne.

2. W dużym garnku podsmażamy cebulę i surowe mięso. Dorzucamy wędzoną pierś, grzyby (razem z tym grzybowym płynem, w którym się moczyły), kapustę, liście laurowe (3-4), trochę pieprzu, soli, kminek. Zalewamy wodą tak by przykryła kapustę, dorzucamy koncentrat pomidorowy. Mieszamy i gotujemy pod przykryciem przez 2-3 godziny na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliło.

No ale po co ten kminek? 

Nasiona wykorzystywane są najczęściej jako przyprawa, ale również w medycynie ludowej. Znajdziemy tam sole mineralne, flawonoidy, kumaryny… Jasne, nikt nic z tego nie rozumie, a to nawet nie takie ciekawe. Co każdy powinien wiedzieć, to to, że jest zdrowy i powinien być dodawany do potraw, które obciążają nasz żołądek, ponieważ wspomaga trawienie. A kapusta, kiszona czy nie, nasz żołądek trochę obciąża, co jednak nie znaczy, że powinniśmy jej sobie odmawiać, szczególnie tej kiszonej, która jest niskokaloryczna, sycąca i dostarcza nam dużo witamin przydatnych przy takiej pogodzie. Dlatego: jemy kapustę, dodajemy do niej kminek. I wtedy jest ultra-zdrowo. (A wszystkim maruderom, którzy kminku nie lubią chcę obiecać, że przy takiej ilości kapusty nie będzie go czuć)

WP_20141117_008 1

Myślę, że jest to dobry czas na wypróbowywanie bigosów. A może ktoś się do niego przekona i zaserwuje taki na święta?

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii .Wszystkie przepisy., Dla studentów - szybko i tanio, Na obiad i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>